niedziela, 6 października 2013

Prolog~"Ten wypadek...nie smucił tylko jego rodziny...ale całe miasto:-Wróć do nas!-..."

Szok. Zaskoczenie. Rozpacz. I wiele innych uczuć ogarnęło miasto Dancaster, kiedy 1 lutego, ulubieniec całego miasta doznał poważnych obrażeń, wynikających z wypadku w którym uczestniczył...
Dzień zaczął się normalnie...tak jak zawsze. W domu rodziny Tomlinsonów od rana panowała wrzawa. Wszyscy gdzieś się kręcili. Pani Jay kręciła się po kuchni robiąc śniadanie. Ojczym dzieci biegał po całym domu w poszukiwaniu kluczy do samochodu. Lottie biegała z pokoju do łazienki, ciągle czegoś zapominając. Fizzy kręciła się bezczynnie po salonie. Małe bliźniaczki biegały po całym domu w poszukiwaniu swojego starszego brata. A Louis...no właśnie a Louis którego nigdzie nie było postanowił wykorzystać swoje nowe prawo jazdy. Wziął kluczyki do auta swojego ojczyma nie pytając go o zdanie, wsiadł do auta i pojechał. Nie wiedział gdzie ma jechać. Kręcił się po centrum miasta, kiedy wpadła mu do głowy pewna myśl. Perrie. Ona jeszcze nie wiedziała że Tomlinson ma prawo jazdy. A zawsze mu mówiła że jak w końcu zda to będzie z niego dumna. Louis nie myśląc za dużo zaczął się kierować w stronę jej domu. Kiedy nagle spojrzał na zegarek 07:53, a Pezz o 08:00 już nie będzie w domu. Zdążę. Pomyślał i cisnoł gaz. Jechał bardzo szybko wszystkimi możliwymi skrótami. Kiedy do domu Perrie zostało mu jakieś pół kilometra a ten spojrzał na zegarek i zobaczył godzinę 07:55, pomyślał że mu się uda. Z zamyślenia wyrwał go klakson samochodu i głośny krzyk. Potem było już tylko światło...
Obudził się, i czuł tylko ból. Nie miał siły otworzyć oczy, ani nawet jęknąć. W pewnej chwili usłyszał słowa jakiegoś mężczyzny:
-Czas zgony 08:23...
Miał ochotę krzyknąć: Nie! Ja żyję!
Jednak w jednej chwili poczuł olbrzymią ulgę i jakby zaczął się unosić...
Nagle otworzył oczy był w jakimś ciemnym pomieszczeniu, nie widział swoich rąk, nóg, ale je czół. Upadł na to "coś" na czym stał i się rozpłakał. Nie widział łez lecz je czuł...
-Co się ze mną dzieje ? Gdzie ja jestem ?! Co się stało tam w samochodzie ? Czy ja umarłem...




_________________________________________________________________________


Taki krótki prolog ;)) Sorka że tak późno ale...nauka, wycieczka, kary, itd.
Niedługo dodam rozdział 1 :P Bajol ! Wasza Triki Alex ♥